Syrena, pierwsza miłość Clarka. Kent spotyka ją na uniwesytecie w Metropolis, jest przykuta do wózka inwalidzkiego i zawsze ma nogi przykryte kocem. Zakochuje się w niej i prosi ją o rękę. Po tym jak mu odmawia, Clark odkrywa, że Lori jest syreną z zagubionego kontynentu, z Atlantis. Wraca do oceanu, ale kilka lat później Clark ponownie ją spotyka. Zostaje raniona przez rybaka. Leczona jest w podwodnym mieście Tritonis przez doktora Ronal'a, w którym się zakochuje i żeni (Superman #12). Później Superman dowiaduje się, że Lori już nie żyję, ale jest to nieprawda. Dowiaduje się o tym, gdy ta, ratuje Supermana (Superman #63) i przyznaje, że to on był jedynym mężczyzną, którego tak naprawdę kochała. Jej mąż Ronal został magikiem i owladnęła nim magia. Jedno z jego magicznych zaklęć sprawiło, że Lori ma teraz normalne nogi, jeżeli są one oczywiście suche, co pozwoliło jej żyć w Metropolis (Adventures of Superman #532).
Kiedy Lois odwołała zaręczyny z Clark'iem, Lori oświadczyła Kentowi, że nadal go kocha i chciałaby zacząć wszystko od nowa, jednak Clark nie chciał nikogo innego oprócz Lois (Adventures of Superman #538). Przez tą sytuację Lois była bardzo zazdrosna o Lori, ale zostały jednak przyjaciółkami, a nawet Lori była druchną na weselu Kent'ów.
Syrena wpadła w małe kłopoty, po tym, jak sprzedawała starożytne artefakty, wydobyte z wraków zatopionych statków. Osobom, które to sprzedawała, zastanawiały się skąd bierze te wszystkie przedmioty. Następnie udała się do południowej Ameryki w ekspedycji archeologicznej (Adventures of Superman #549). Pojawiła się jeszcze w biurowcu Daily Planet, poszukując Clark'a (Superman #162), którego w tym czasie niestety nie było. Co od niego chciała jest na razie tajemnicą.