Mr. Mxyzptlk (wymawia się Miksiptlik) jest jednym z wrogów Supermana. Zwany czasami po prostu Mxy pochodzi z Piątego Wymiaru i często sprawia Człowiekowi ze Stali mnóstwo problemów.
Został stworzony przez Jerry Siegela i Joe Shustera i po raz pierwszy pojawił się we wrześniu 1944 roku w komiksie Superman #30. Często przedstawiany jest jako podstępny i sprytny stworek, który uwielbia męczyć Supermana. W większości przypadków wystarczy, że zmusi się go do wypowiedzenia swojego imieniu od tyłu i wtedy wraca do swojego wymiaru na 90 dni. Po Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach postać ta zaczęła wracać do Piątego Wymiaru tylko wtedy, gdy sama tego chciała - na przykład gdy Superman wykonał zadanie do którego został zmuszony, wtedy Mxy odchodził.
Złota Era
Mister Mxyztplk został przedstawiony jako chochlik z piątego wymiaru. Nie ograniczały go prawa fizyki i mógł robić rzeczy, które wydawały się magiczne. W swoim pierwszym wystąpieniu, Mxyztplk pojawia się w Metropolis i używając swoich mocy robi dziwne żarty. Sprawia, że Superman zaczyna wątpić w samego siebie. Mxy wyskakuje przez okno, a Człowiek ze Stali myśli, że dziwny mały człowieczek chce popełnić samobójstwo. Kiedy chochlikowi nic się nie staje, Kal-El jest zaskoczony tym, że ktoś inny potrafi latać. Mxyzptlk tłumaczy bohaterowi kim jest i pokazuje mu swoje moce, których używa to robienia żartów.
Na początku, Mxy chce podbić całą planetę dla siebie, ale później zauważa, że męczenie Supermana sprawia mu większą przyjemność. Jego jedyną słabością jest wypowiedzenie swojego imienia wstecz, co automatycznie wysyła go z powrotem do swojego wymiaru na minimum 90 dni. Łotrzyk stara się znaleźć sposób na to, by zaklęcie jego powrotu nie działało, ale Supermanowi zawsze udaje się go powstrzymać. W Złotej Erze, wypowiedzenie słowa Klptzyxm wysyłało do piątego wymiaru każdego i jedynym powrotem na Ziemie było powiedzenie swojego imienia od tyłu.
Mxyztplk oryginalnie wyglądał jak mały, łysy człowieczek w purpurowym stroju, zielonym krawacie i purpurowym kapeluszu. Zostało to zmienione w połowie lat pięćdziesiątych. W Action Comics #208 (rok 1955), imię naszego łotra również zostało zmienione na Mxyzptlk (choć nie było pewne, czy nie jest to po prostu błąd drukarski).
W końcu Superman zdecydował, że odwiedzi piąty wymiar i to on sprawi żarty i dowcipy Mxy'emu, który akurat startował w wyborach na burmistrza. Gdy Mxyzptlk tworzy ogromną ilość jedzenia i częstuje nim głosujących, Człowiek ze Stali używa swojego super-oddechu i wydmuchuje całe jedzenia na Mxy'ego. Łotr stara się zmusić Supermana do wypowiedzenia swojego imienia od tyłu (Namrepus), ale to nie działa i nawet gdy bohater wypowiada to słowo, nie wraca na Ziemię. Dopiero z własnej woli, Superman wymawia słowo Le-Lak, które jest odbiciem jego kryptonijskiego imienia i powraca na Ziemię.
Multiversum
Po ustanowieniu multiwersum w DC Comics (rok 1960), zostało później wyjaśnione, że purpurowy Mxy pochodzi z Ziemi-Dwa, a pomarańczowy z Ziemi-Jeden. Wersja z Ziemi-Jeden została później zmieniona w historiach o Superboyu na Master Mxyzptlka.
W XXX wieku pojawia się potomek Mxy'ego, w komiksie Adventure Comics #310 (lipiec 1963), który ma podobne moce. Postać ta jest jednak bardziej okrutna niż jego poprzednik i zabija prawie wszystkich bohaterów z Legionu. Dopiero Superboy zmusza łotra do wypowiedzenia swojego imienia od tyłu, co powoduje odwrócenie się efektów działania Mxy'ego.
Co się stało z Człowiekiem Jutra?
Mister Mxyzptlk kontynuuje bycie cierniem w życiu Supermana przez wiele lat. Później, Alan Moore zaoferował czytelnikom radykalną zmianę tej postaci, w historii Superman: Whatever Happened to the Man of Tomorrow? - było to możliwe zakończenie przygód Supermana z Ziemi-Jeden. Mr. Mxyzptlk (pojawia się w ciemniejszych kolorach i groźniejszy niż w przeszłości) wyjaśnia Supermanowi, że problem z nieśmiertelnością jest taki, że nie ma jak spędzać czasu. Opowiada, że przez pierwsze dwa tysiące lat w ogóle się nie ruszał, następne dwa tysiące lat robił tylko dobre uczynki, a kolejne dwa tysiące lat postanowił, że będzie robił ludziom niemiłe żarty. Teraz postanawia być złym łotrem. Przed zaatakowaniem Supermana, pyta się go czy naprawdę myślał, że wygląda jak mały, śmieszny człowieczek w kapeluszu. Ukazuje swe prawdziwe oblicze, które jest większe, straszniejsze i bardziej złowrogie niż kiedykolwiek. Zostaje zabity gdy Superman wysyła go do Strefy Cienia, a on w tym samym czasie chce uciec do Piątego Wymiaru. To wydarzenie rozdziera go na pół. Człowiek ze Stali mając wyrzuty sumienia, pozbawia się mocy, używając Złotego Kryptonitu.