Jeden z najnowszych i najmniej znanych wrogów Człowieka ze Stali. O tyle interesujący, gdyż żadko spotyka się w świecie Supermana kogoś tak intrygującego.
Specjalne zdolności: latanie, super-siła, niezniszczalność, super-oddech, super-słuch, x-ray vision, promienie cieplne (wydobywające się z jego oczu, koloru ciemnej purpury lub czarne), wizja teleskopowa, projekcja energii. 'Talerz' na klatce piersiowej pozwala mu ustrzec się działań telepatii, jak również pozwala na rozmowę telepatyczną.
Historia
Przez lata Sierżant Preus służył w Citizen's Patrol Corps, sile policyjnej, która utrzymywała pokój w Kandor'ze. Grupa działała pod szyldem rodu El, który uważany był za jej twórcę. Jednak w butli Kandor czas płynął trochę szybciej niż na Ziemi, a legenda Superman urosła do miana bóstwa i tak Człowiek ze Stali, po czasie, traktowany był już jak bóg, patrzący na Kandor z góry.
Preus był również ksenofobem, który z wielką radością wymierzał prawo przeciw mieszkańcom Kandor'u, a zwłaszcza tzw. "non-K", czyli takich, którzy nie narodzili się w butli. Preus upatrzył sobie szczególnie jednego mieszkańca Kandor'u - Kal-El'a, który na zawsze skaził uporządkowany raj w Kandor'ze, mordując kilku mieszkańców.
Preus złożył uroczystą przysięgę, że za to morderstwo Kal-El zostanie ukarany, nie wiedząc, że jest to człowiek przez niego czczony od dawnych czasów. Nie wiedział również, że ofiary Kal'a były jedynie wytworem obcej telepatki, Lyla'y, która namąciła w mózgu Kal-El'a, aby ten wierzył, że Kandor jest niezniszczoną planetą Krypton. Ostatecznie Superman obudził się z iluzji telepatki i powrócił do Metropolis, gdzie pokonał Lyla'e.
Do Metropolis, za Supermanem podążył również Preus, gdzie wystawiony na działanie żółtego słońca otrzymał super-zdolności. Stał się silniejszy, potrafił latać, był niemal równy Supermanowi, wzmocniły się w nim również rasistowskie poglądy. Uznał, że Kal-El lekceważy dziedzictwo Supermana, i przysiągł, że oczyści Ziemię z jej nieczystości, a Człowieka ze Stali upatrzył sobie za głównego wroga.
Ksenofobia Preus'a doprowadziła go do grupy Amerykanów, mieszkających na pustyni, gdzie zmusił ich do czczenia go i podzielania jego poglądów. Wkrótce mieszkańcy "God's Peake", bo tak nazywał się ten obóz, zaczęła oddawać cześć swojemu nowemu przywódcy. Przypadkowo odkryli to Jimmy Olsen i Martian Manhunter, ale niestety zostali złapani przez Preusa i uwięzieni.
Konfrontacja Supermana i Preus'a była tylko kwestią czasu. Niestety Człowiek ze Stali będąc pod działaniem syntetycznego kryptonitu Gog'a, nie miał zbyt wielkich szans w walce z wrogiem. Gdy próbował użyć na Preus'ie zielonego kryptonitu, okazało się, że sierżant jest na niego odporny. Na szczęście Superman w końcu pokonał Preus'a, niszcząc główną część zbroi złoczyńcy, zostawiając go nieprzytomnym.
Od tamtej pory słuch o sierżancie zaginął. Ostatni raz widzimy go, jak stara się zerwać symbol Supermana ze swojej klatki piersiowej, ale niestety nie jest to możliwe. Wykrzykuje, że wróci i zemści się na ostatnim kryptonijczyku.