'Czy to ptak, czy to samolot? Nie... to Superman!'. Ten cytat znają chyba wszyscy. Również wszyscy znają Supermana. Nic dziwnego, skoro od swoich narodzin w latach 30-tych zdążył on już stać się legendą. W niniejszym artykule postaram się prześledzić jak do tego doszło.
Joe Shuster miał 9 lat, kiedy wraz z rodziną przeprowadził się z Toronto do Cleveland w Ohio. To tam właśnie kilka lat później poznał swojego rówieśnika (obaj urodzeni w 1914 roku) Jerome Siegel'a. Obydwu przyjaciół łączyła nie tylko wspólna szkoła (Glenville High School), ale również zamiłowanie do tematyki science-fiction. To właśnie dzięki tej fascynacji w 1932 roku zaczęli wydawać własny fanzin zatytułowany po prostu Science Fiction. Ukazało się zaledwie 6 numerów. W jednym z nich (dokładnie w trzecim), który pojawił się w 1933, w opowiadaniu zatytułowanej The Reign of the Superman po raz pierwszy zostało użyte imię 'Superman'. Był on co prawda jeszcze czarnym charakterem, który został obdarzony supermocami przez szalonego naukowca (nawiasem mówiąc bardzo przypominającego mającego pojawić się w przyszłości Lexa Luthora), ale Siegel bardzo szybko postanowił zmienić go w bohatera pozytywnego. Jeszcze w 1933 zainspirowany jednym z pierwszych komiksów zatytułowanym Detective Dan postanowił on stworzyć własny komiks ze swoim bohaterem, który jego zdaniem świetnie nadawał się do tej formy twórczości. Razem z Shusterem, który był rysownikiem, stworzył więc historię zatytułowaną The Superman. Niestety po odrzuceniu tego komiksu przez jednego z wydawców (a konretnie tego samego, który wydawał przygody detektywa Dana) zniechęcony Schuster zniszczył go. Ocalała jedynie okładka. Jednak w końcu determinacja wzięła górę nad irytacją i tak pewnego dnia, latem następnego roku, Siegel spisał historię Supermana jeszcze raz a dzień później Shuster wszystko narysował. Działo się to w 1934 roku i od tego czasu przez cztery lata dwaj młodzi twórcy poszukiwali wydawcy, który zdecydowałby się ją opublikować. Niestety, historia Supermana wydawała się edytorom zbyt niedorzeczna i wszędzie odsyłano autorów z kwitkiem. Nawet słynny Will Eisner nie docenił tej historii. Mimo tych niepowodzeń lub właśnie z ich powodu Siegel i Shuster nie pozostawali bezczynni. Od 6 numeru "New Fun" (pierwszego komiksu firmy Major Wheeler-Nicholson), który ukazał się w październiku 1935 roku, obydwaj rozpoczęli profesjonalną karierę. Przed oficjalnym debiutem Supermana stworzyli oni takie postacie jak Henri Duval, Spy, Radio Squad, Slam Bradley i najbardziej popularnego - Doctora Occult. Taki stan rzeczy trwał aż do 1938 roku. Wtedy dwaj biznesmeni Harry Donenfeld i Jack Liebowitz wykupili firmę Major Wheeler-Nicholson (znaną później jako DC Comics). Liebowitz wpadł na pomysł wydania nowego komiksu - "Action Comics" a Donenfield po pokazaniu komiksu autorstwa dwójki młodych twórców swemu wydawcy - Vincowi Sullivanowi usłyszał słowa: "To jest to czego chcą dzieciaki!". Po 4 latach oczekiwania Siegel i Shuster dostali swoją szansę. W marcu sprzedali oni pierwszą historię z Supermanem za 10 $ od strony. Niestety dla nich za 130 $ odstąpili DC Comics również wszystkie prawa do tej postaci. Wreszcie po wszystkich formalnościach w nakładzie 200 000 egzemplarzy, w cenie 10 centów każdy, w czerwcu 1938 roku ukazał się "Action Comics" #1, w którym zadebiutował Superman.
'Stary' Superman
Pisząc "stary" Superman mam na myśli wersję oryginalną, która obowiązywała od 1938 roku do 1986, kiedy to nastąpiły radykalne zmiany w jego życiorysie. Jako, że ten Superman już nie istnieje, charakteryzując go, będę używał czasu przeszłego (mimo, że niektóre szczegóły wcale się nie zmieniły). Tak więc stary Superman był przybyszem z odległej planety Krypton, a dokładniej z głównego jego miasta Kryptonopolis. Jego rodzicami byli Lara lor-van (z zawodu astronautka) i Jor-El II (naukowiec), a on sam nazywał się Kal-el (po kryptonijsku "gwiezdne dziecko"). Był on jeszcze niemowlęciem, kiedy nadszedł fatalny dla jego rodzinnej planety 67 erox, 9999 czasu Kryptona. Tego dnia nadeszła zagłada. Kal-el miał jednak szczęście, gdyż jego ojciec, członek Rady Naukowej, zdawał sobie sprawę z zagrożenia i umieścił swojego syna w rakiecie, którą wysłał w kosmos tuż przed eksplozją planety. Pojazd trafił na Ziemię, a konkretnie do małego miasteczka w stanie Kansas - Smallville. Tam znalazło go bezdzietne małżeństwo Jonathan i Marta Kentowie, którzy postanowili zaopiekować się dzieckiem. Nadali mu imię Clark i wychowali na swojej farmie. Mały Clark szybko odkrył swoje niezwykłe umiejętności i jako nastolatek zaczął działać jako Superboy. Wiele lat później Clark przeniósł się do Metropolis i podjął pracę w dzienniku "The Daily Planet". Odtąd prowadził on podwójne życie dziennikarza i Supermana. Bycie superbohaterem ułatwiało mu posiadanie wspomnianych wyżej "super zdolności". Przede wszystkim był niezwykle silny, szybki i potrafił latać. Tę grupę umiejętności zawdzięczał faktowi, iż jego macierzysta planeta była trzykrotnie większa od Ziemi i co za tym idzie posiadała o wiele większą siłę grawitacji. Wzrok Supermana również odznaczał się niezwykłymi właściwościami. Mógł on przenikać spojrzeniem przedmioty, sięgać wzrokiem na ogromne odległości, widzieć w ogromnym powiększeniu i w ciemnościach. Najbardziej przydatny w walce był jednak tzw. cieplny wzrok, którym mógł stopić niemal wszystko. Oczy Supermana zyskały te zalety za sprawą słońca Kryptona, którym był czerwony gigant. Postać Supermana i cały jego świat nie od razu zostały pokazane w pełnej krasie. Bohater ten ewoluował przez wiele lat. Główny proces kształtowania się tej swoistej mitologii przypada na Złoty Wiek świata DC i zakończył się właściwie dopiero w 1951 roku w Action Comics # 158, kiedy to przedstawiono ostateczną (do czasu) wersję pochodzenia Supermana. Wszystko rozpoczęło jednak pojawienie się Supermana w "Action Comics" #1.
Złoty wiek (1938 - 1945)
W komiksie tym oprócz Supermana pojawiła się również jego koleżanka, a potem wielka miłość, z redakcji "The Daily Star" (tak to nie pomyłka; "Daily Planet" powstało nieco póżniej) Lois Lane. Jako ciekawostkę podam również, że bohaterka ta była wzorowana na żonie Siegela - Joanne. Potem w 6 odcinku "Action Comics" wprowadzono postać Jimmego Olsena, największego przyjaciela Supermana. W styczniu 1939 roku "The Maclure Syndicate" zaczął wydawać Supermana jako dodatek do gazet (trwało to aż do 1966 roku). To właśnie w jednej z "gazetowych" przygód napisanej przez Siegela po raz pierwszy padła nazwa macierzystej planety Supermana - Kryptona oraz imiona jego rodziców (Jor-El i Lora). Natomiast w "Action Comics" #16 zostało nazwane miasto Supermana - Metropolis. Popularność Supermana ciągle rosła, nie dziwi więc fakt, że latem roku 1939 Superman, jako pierwszy superbohater, doczekał się swojego własnego tytułu zatytułowanego po prostu "Superman". Rok 1940 to kolejne ważne wydarzenie w karierze Człowieka ze Stali. 12 lutego ruszyła radiowa audycja traktująca o jego perypetiach. To właśnie w tej formie jego przygód zmieniono nazwę gazety z "The Daily Star" na "The Daily Planet", a jej redaktorem naczelnym uczyniono Perry White'a. Zmiany te przyjęły się również w komiksowej formie (Superman #4 i #7). Nieco wcześniej, bo w "Action Comics" #23 zadebiutował najsłynniejszy przeciwnik Supermana, szalony naukowiec Luthor. W kolejnym roku Superman został wraz z Batmanem honorowym członkiem Justice Society of America, czyli w skrócie JSA (stało się to w "All-Star Comics #7). Skoro już jesteśmy przy Batmanie, należy wspomnieć o "World's Best Comics", nowym tytule, który również ukazał się w 1941. Komiks ten, który od drugiego numeru zmienił nazwę na "World's Finest Comics", prezentował przygody zarówno Supermana jak i Batmana. Początkowo obydwaj występowali w oddzielnych historiach. Dopiero od 71 numeru z 1953 zaczęli współpracować. Taki stan rzeczy trwał, aż do 1986 roku, kiedy to "WFC" zakończył swój żywot. Wróćmy jednak do roku 1941. Do jednego z ciekawszych komiksów z tego sezonu należy "Superman" #10, gdzie po raz pierwszy pojawił się łysy Luthor (do tej pory był rudy). Przez kolejne 3 lata debiutowało również kilku innych superłotrów. Do najsłynniejszych należy zaliczyć Prankstera ("Action Comics" #51 z 1942), Toymana ("Action Comics" #64 z 1943) i Mr Mxyzptlk ("Superman" #30 z 1944). Bardzo ważne wydarzenie nastąpiło w 101 numerze "More Fun Comics" z 1944. Wtedy to autorzy po raz pierwszy zaprezentowali przygody młodego Supermana, czyli Superboya.
Wiek atomu (1946 - 1956)
W 1948 wyszedł 53 numer "Supermana". Zaprezentowano w nim historię "The origin of Superman" dzięki której czytelnicy mogli poznać więcej szczegółów dotyczących zniszczenia Kryptona. Poza tym po raz pierwszy ujawniono imiona przybranych rodziców Supermana (wtedy nazywali się jeszcze John i Mary; dopiero w "Action Comics" #158 z 1951 zmieniono je na Jonathan i Martha). W 58 numerze tego samego komiksu (z 1949 roku) po raz pierwszy została użyta nazwa "Forteca Samotności". Bardzo przykrą niespodziankę sprawili natomiast autorzy Supermanowi w nr 61, gdzie pojawił się jedyny chyba słaby punkt Kal-ela, czyli zielony kryptonit będący kawałkiem radioaktywnej skały pochodzącej z Kryptonu (czerwony kryptonit pojawił się w "Supermanie" #128 z 1959 roku). Gwoli ścisłości należy zaznaczyć, że tak naprawdę kryptonit pojawił się po raz pierwszy we wspomnianej już audycji radiowej w odcinku wyemitowanym w 1945 roku. Lata 40 - te to także pierwszy serial i pierwsze filmy animowane z Supermanem w roli głównej (znane pod nazwą "Fleisher Superman Cartoons"). Pierwszy serial powstał w 1948, a rolę Supermana kreował Kirk Alyn (podobnie zresztą jak i w następnym zrealizowanym w 1950 roku pod nazwą "Atom Man vs Superman"). W 1951 ruszył trzeci już serial kontynuowany aż do 1957 roku - "The Adventures of Superman". Tytułową rolę zagrał George Reeves. W 1942 roku natomiast ukazała się pierwsza powieść traktująca o Supermanie. Napisana została przez Georgia Lowthera. Fabuła opierała się na gazetowych paskach komiksowych, wprowadzała jednak jedną drobną innowację. Mianowicie, to właśnie tam po raz pierwszy ojciec Supermana nazywał się Jor-el (a nie Jor-l jak dotychczas). Książka liczyła sobie ponad 200 stron a autorem ilustracji do niej był nie kto inny jak sam Joseph Shuster. Początek lat 50 - tych to pierwsze spotkanie Supermana z innymi Kryptonijczykami. W "Supermanie" #65 z 1950 pojawiła się trójka superłotrów: Mala, U-Ban i K120. W 1954 przyjaciel Supermana Jimmy Olsen dostał swój własny tytuł : "Superman's Pal, Jimmy Olsen". W pierwszym numerze otrzymał on słynny zegarek, dzięki któremu w razie niebezpieczeństwa mógł wzywać Supermana. Rysunki do tej serii tworzył Curt Swain, jeden z najsłynniejszych autorów przygód Kenta z okresu sprzed 1985 roku.
Srebrny wiek (1956 - 1969)
Rok 1958 przyniósł z sobą jeszcze jeden tytuł powiązany z Supermanem. Była to seria zatytułowana "Superman's Girlfriend, Lois Lane", którego główną bohaterką, jak nie trudno się domyślić, była Lois Lane (już rok wcześniej redaktorzy sprawdzili, czy ten pomysł wypali czyniąc z niej główną bohaterkę numerów 9 i 10 komiksu "Showcase"). W tym samym roku pojawił się kolejny bardzo ważny odcinek "Action Comics". Mianowicie w numerze 242 po raz pierwszy pojawił się Brainiac (jeden z głównych oponentów Supermana) i zabutelkowane miasto Kandor. Koniec lat 50-tych to także debiuty Lori Lemaris ("Superman" #129) i Metallo ("Action Comics" #252). W roku 1960 JSA, z Supermanem jako jej członkiem, zmieniło nazwę na Justice League of America (JLA) i po "próbie" w "Brave and The Bold" 28-30 trafiła do własnej serii. "Adventure Comics" #271 ujawnił nie tylko przyczyny nienawiści Lexa Luthora do Supermana, ale także jego imię. Natomiast w "Action Comics" #340 wprowadzono postać Maxwella Jensena znanego bardziej jako Parasite. 29 marca 1966 Superman zaistniał w kolejnym medium. Tym razem był to musical wystawiony na Broadwayu zatytułowany "It's a Bird It's a Plane It's Superman" Główną rolę w tym przedstawieniu zagrał Bob Holiday. Najistotniejszymi jednak wydarzeniami srebnego wieku były, mający miejsce w 1959 roku debiut Supergirl oraz pojawienie się 10 lat później Supermana Ziemi 2.
Lata siedemdziesiąte
Na początku lat 70., a konkretnie w 1972 Superman poznał swojego nowego przeciwnika. Był to Terra-man, który zadebiutował w "Supermanie" #249 (Terra-man był pochodzącym z XIX wieku kowbojem używającym technologii obcych i konia o imieniu Nova). W 1974 zlikwidowano trzy poboczne serie związane z Supermanem, a mianowicie: "Superman's Pal Jimmy Olsen" (zakończony na 164 numerze), "Superman's Girlfriend Lois Lane" (ukazało się 137 odcinków) i "Supergirl". Odtąd przygody tej trójki bohaterów ukazywano w komiksie "Superman Family", który formalnie był kontynuacją serii o Jimmy Olsenie (dlatego pierwszy numer oznaczony był numerem 165). Jednak w 1982 roku i ta seria dokonała swego żywota po ukazaniu się 222 epizodu. W 1978 roku ruszył nowy tytuł "DC Comics Presents" ukazujący przygody Supermana w towarzystwie różnych bohaterów uniwersum (seria publikowana była aż do 1986). Również w 1978 wytwórnia Warner Brothers stworzyła kinowy film fabularny traktujący o losach Człowieka ze Stali. Obraz zatytułowany "Superman: The Movie" wyreżyserował Richard Donner, a w główną postać, podobnie jak w trzech pozostałych częściach, wcielił się Christopher Reeve (jednak najbardziej znanymi aktorami występującymi w tym filmie byli Marlon Brando grający Jor-Ela i Gene Hackman grający Lexa Luthora). To właśnie temu filmowi Superman zawdzięcza sławę na skalę globalną. Nowatorskie efekty specjalne i świetna gra aktorska sprawiła, że film odniósł duży sukces. Dzięki temu fani Supermana nie musieli czekać długo na kontynuację. W 1981 ukazała się część druga, tym razem wyreżyserowana przez Richarda Lestera (podobnie jak część trzecia). Fabuła oparta była na walce Supermana z trzema kryminalistami z Kryptonu na czele z Generałem Zodem. Warto wspomnieć również, że autorem scenariusza do dwóch pierwszych części był znany pisarz Mario Puzo (twórca m.in. "Ojca Chrzestnego"). Pierwsze dwa filmy okazały się sukcesem. Niestety tego samego nie można powiedzieć o ich kontynuacjach, więc ograniczę się tylko do podania dat ich produkcji. Trzecia część powstała w 1983, a czwarta, wyreżyserowana przez Sidneya J. Furie w 1987.
Kryzys na nieskończonych ziemiach
Mimo sukcesów Supermana na dużym ekranie, w komiksowym uniwersum on i jego koledzy na początku lat 80-tych przechodzili poważny kryzys. Na skutek nagromadzenia się niezliczonych wątków i postaci, szefowie DC postanowili przeprowadzić swoisty renesans. W tym celu pojawiło się słynne cross-over "Kryzys na nieskończonych ziemiach". Jego efektem było stworzenie jednego klarownego uniwersum oraz rezygnacja z różnych wersji ziemi i tym podobnych rzeczy. Historia przedstawiała walkę superherosów z tzw. Anti-Monitorem. Mimo, że zakończyła się ona zwycięstwem, nie obeszło się bez poważnych strat. Jednym z tych bohaterów, którzy najsilniej odczuli skutki tego cross-overu był Superman. W siódmej części zginęła Supergirl, a sam Superman po kryzysie pojawił się w nowej wersji. Zamykając wątek starego Supermana należy wspomnieć również o dziele Alana Moore'a "Whatever happened to the man of steel". Historia ta przedstawia ostatnie chwile starego świata DC, kiedy po okresie spokoju w Metropolis pojawia się cała wataha największych wrogów Supermana. Poza tym podwójna tożsamość Clarka Kenta wychodzi wreszcie na jaw i jego najbliżsi muszą ukryć się w fortecy samotności. Pierwotnie historia ta ukazała się na łamach "Action Comics" #583 i Superman #423. Natomiast w roku 1996 ukazało się wydanie zbiorcze, które według amerykańskiego magazynu komiksowego "Wizard" znajduje się w pierwszej dziesiątce najlepszych trade'ów w historii.
Nowy Superman
Nowa wersja Supermana została po raz pierwszy zaprezentowana w mini-serii autorstwa Johna Byrne'a zatytułowanej "The man of steel". Stworzona tam wizja Supermana okazała się bardziej wiarygodna, a przede wszystkim ciekawsza od starszej wersji. Po pierwsze, tym razem wytłumaczeniem niezwykłych mocy Supera okazało się nasze słońce, które "ładuje" jego ciało jak baterie słoneczną. Po drugie, zmieniono postać głównego antagonisty człowieka ze stali - Lexa Luthora, przekształcając go z szalonego naukowca w bogatego biznesmena. Pojawiła się też cała masa innych, mniej znaczących zmian jak np. fakt, że tym razem Superman urodził się już na Ziemi. Spowodowane to było zapewne chęcią rozwiania wątpliwości co do tego, że jest on Amerykaninem (USA hołduje tzw. prawu ziemi, zgodnie z którym obywatelem amerykańskim jest każdy, kto urodził się na terenie Stanów). Sporo faktów pozostawiono jednak bez zmian. I tak Clark Kent nadal prowadzi podwójne życie, pracuje w "Daily Planet" i kocha się w Lois Lane. Po opublikowaniu wspomnianej mini-serii w 1987 roku wznowiono wydawanie regularnych tytułów. Z tym, że serii "Superman" zmieniono nazwę na "The Adventures of Superman" zachowując dotychczasową numerację, a obok tego ruszyła nowa seria zatytułowana "Superman" oraz pozostawiony bez zmian "Action Comics". W 1991 do tych trzech tytułów dodano czwarty "Superman: The man of steel". Za najważniejsze wydarzenie pierwszych lat (1986-1992) istnienia nowego Supermana zaliczyłbym pojawienie się Eradicatora, urządzenia, którego istnienie w miarę logiczny sposób tłumaczyło, dlaczego z katastrofy Kryptonu nie uratowało się więcej jego mieszkańców.
Śmierć
Mimo sporego potencjału drzemiącego w odrestaurowanym Supermanie jego popularność malała z miesiąca na miesiąc. Szefowie DC zdecydowali się więc na dosyć drastyczny krok, który miał ponownie wzbudzić zainteresowanie czytelników. Mianowicie postanowili uśmiercić najbardziej znanego superbohatea w historii. Narzędziem w fikcyjnym świecie komiksu, które miało dokonać tego czynu okazał się osobnik o nieznanym pochodzeniu (do czasu) znany jako Doomsday. Po jednej z najcięższych swoich walk, Superman na skutek odniesionych raz dokonał swojego żywota 17 listopada 1992 roku o godzinie 18:23. Następnie odbył się pogrzeb, po czym na 3 miesiące wstrzymano wydawanie wszystkich serii związanych z Supermanem. Po tym okresie ukazał się 500 numer "The Adventures of Superman", w którym zaprezentowano, aż czterech nowych superludzi. Byli to: Cyborg, nowe wcielenie jednego z dawniejszych przeciwników Supera - Eradicator, Superboy - młody klon supermana oraz czarnoskóry Steel. Ich perypetie przedstawiono na łamach historii "Reign of the Supermen", w której konkluzji wyjaśniono kim oni są oraz w której, co było do przewidzenia, nastąpił powrót prawdziwego Supermana.
Współczesność
Zabieg ze śmiercią Supermana spełnił swoje zadanie. Czytelnicy ponownie zaczęli kupować zeszyty z nim w roli głównej. Poza tym niemałą karierę zrobili "fałszywi" supermani. Dosyć długo ukazywały się serie "Superboy" i "Steel", a ten ostatni doczekał się nawet własnego filmu z Shaquillem O'Nealem w roli głównej. W tym czasie życie prawdziwego Supera również nie zwalniało tempa. W listopadzie 1996 roku w "Superman: Wedding Album" odbył się długo oczekiwany ślub Clarka i Lois, a następnie moce Supermana uległy metamorfozie i przemienił się on z człowieka ze stali w człowieka z energii. Dawną formę odzyskał dopiero w 1998 w "Superman Forever". Superman ma już 67 lat, ale mimo osiągnięcia wieku emerytalnego końca jego kariery na razie nie widać.