Kurt Busiek pracuje nad "Superman: Secret Identity"
Pamiętacie chłopaka, ze swojej szkoły, o imieniu 'Clark'? Jasne - przeżył niezliczone dowcipy względem swego imienia, a jego podobieństwa do Supermana. Stałe przypominanie, że jego imię pochodzi od bohatera komiksu na pewno działało mu na nerwy. Ale co, jeżeli miałby coś więcej wspólnego z Supermanem, niż tylko imię? Co, gdyby miał jego super-zdolności?
Kurt Busiek i Stuart Immonen badają 'Clarka Kenta' w nadchodzącym komiksie "Superman: Secret Identity" - czteroczęściowej mini-serii z wydawnictwa DC. Poza imieniem i mocami, ten Clark nie jest wcale podobny do swego imiennika. "To nie jest Universum DC" - tłumaczy Busiek. "On jest tylko facetem, który wygląda jak Clark Kent, wychował się w Kansas, i który przez całe życie musiał znosić żarty innych ludzi - 'Hej Clark, gdzie jest Superman?', 'Hej Clark, pokaż nam jak latasz', 'Hej Clark, gdzie Jimmy i Lois?'"
"Co by było gdyby odkrył, że posiada te moce? Jakiego dokonałby wyboru? Jaki miałoby to wpływ na jego życie? Czy podzieliłby się tą informacją? A może zatrzymałby ją tylko dla siebie? Jakie nowe możliwości otworzą się przed nim? Gdzie go to zaprowadzi?" - na te właśnie pytania próbuje odpowiedzieć ten komiks. Clark jest nastolatkiem, który przechodzi kryzys tożsamości, jak każdy nastolatek. Nie wie kim jest, kim chce być, co ma zrobić ze swoim życiem. Ale niestety Clark posiada także moce, które mogą pomóc ludzkości lub jemu w osiągnięciu swoich własnych celów.
Na pewno będą porónania tego komiksu do serialu telewizyjnego "Smallville", jednak ta mini-seria całkowicie inaczej wygląda. Clark może przecież oglądać serial w telewizji - żyje przecież w normalnym świecie - naszym świecie. Clark z tego komiksu nie jest adoptowany przez Jonathana i Marthe Kent, nie mieszka w fikcyjnym mieście Smallville. Dla niego nie ma zagrożenia od mutantów, super-łotrów, gdyż w naszym świcie ich nie ma - nie istnieją. "W jego świecie Superman jest bohaterem komiksowym i nazywać się po tym fikcyjnym bohaterze jest bardzo kłopotliwe i denerwujące" mówi Busiek.
Ten Clark Kent żyje jak większość zwykłych ludzi, próbuje do czegoś dojść w życiu, coś osiągnąć. "Nasz Clark nie musi jeździć do Metropolis aby pracować w gazecie Daily Planet. Nie przyłącza się Ligi Sprawiedliwości. Żyje wraz ze swoimi super-mocami, ale stara się być sobą. Jego troski są bardziej przyziemne, nie musi przecież ciągle powstrzymywać szalonych naukowców od zniszczenia ziemi. Ten chłopak zadaje sobie pytania, które każdy z nas musi sobie zadać: 'Kim jestem', 'Jakie jest moje życie', 'Czy jestem zakochany?', 'Jak mogę ochraniać swoje dzieci?', i inne tego typu." - mówi Kurt Busiek.
Komiks zapowiada się ciekawie. Jednak fani komiksów nie mogą się przekonać do ceny - prawie 6 dolarów. Zwykły komiks o Supermanie kosztuje $2.25 i niektórym będzie trudno wydać więcej na tą mini-serie. Ale jestem pewien, że w pierwszych dniach zostanie on wyprzedany, jak miało to miejsce z "Batman/Superman/Wonder Woman: Trinity".
Pierwszy numer "Superman: Secret Identity" ujrzy światło dzienne 14 stycznia 2004 roku w USA. Jest na co czekać.