Weekly Planet Chronicles #2: The K-Metal From Krypton
Wyobraźcie sobie, że mamy rok 1940 i jeden z twórców Supermana, Jerry Siegel pisze scenariusz historii zatytułowanej The K-Metal From Krypton, przygoda Człowieka ze Stali, która nigdy nie doczekała się publikacji. Dlaczego DC nie chciało by ujrzała światło dzienne? Zacznijmy od samego początku.
Na pytanie kiedy pojawił się Kryptonit, większość z Was znajdzie odpowiedź - rok 1943 i edycja radiowa o Człowieku ze Stali. Komiksową wersję zielonej skały zobaczyliśmy dopiero w 1949 roku. Wcześniej Superman nie wiedział, że jest obcym, który pochodzi z planety Krypton, a Lois dowiedziała się o podwójnej tożsamości Clark'a Kent'a dopiero w 1990 roku. A co by było, gdyby Jerry Siegel i Joe Shuster przedstawili nam te wydarzenia wcześniej, bo już w roku 1940? Dużo nie brakowało, by tak się właśnie stało, gdyż po dwóch latach istnienia Supermana powstała historia 'The K-Metal From Krypton'.
W niepublikowanej historii po raz pierwszy pojawiło się imię Perry'ego White'a. Wcześniej szefem Kent'a był George Taylor, a scenariusz zapomnianej historii wspominał o White'cie dużo wcześniej, zanim ta postać pojawiła się w komiksie. W opowieści zmieniają się również moce Supermana, bohater już nie tylko skacze nad budynkami, ale potrafi skakać dużo wyżej - zaczątek mocy latania.
To jednak nie wszystkie nowości w K-Metal From Krypton. W historii olbrzymi meteor zbliża się do Ziemi, Superman po raz pierwszy doświadcza braku swoich mocy - przeżywa zmieszanie, ból i emocjonalne problemy, które pojawiają się dopiero w późniejszych historiach. Zastanawia się nad tym, czy ma nadal działać jako Superman, ale tym razem bez swoich mocy i wybiera walkę z niesprawiedliwością jako zwykły człowiek - uważając, że już nigdy nie odzyska swoich super-mocy. Dowiaduje się również, że jest kosmitą z odległej planety i skała, która odebrała mu moce musi również pochodzić z tej planety.
K-Metal z historii nie tylko odbiera moce Człowiekowi ze Stali, ale również sprawia, że zwykły człowiek zyskuje super-zdolności. Dopiero w serialu Smallville miały miejsce podobne zdarzenia, gdy Kryptonit powodował powstawanie coraz to nowych freak'ów.
Edytorem Supermana w czasach powstania K-Metal był Whitney Ellsworth, który czytał scenariusz Siegel'a. Był on również producentem i scenarzystom radiowego słuchowiska o Supermanie i serialu Adventures of Superman. Najprawdopodobniej zapoznanie się z historią K-Metal'u w 1940 roku był inspiracją różnych inkarnacji Kryptonitu, które pojawiły się w wyżej wymienionych projektach. Koncept emocjonalnych problemów Supermana, gdy ten stracił moce, przez zbliżający się meteoryt wykorzystano również w 1953 roku w jednym z odcinków Adventures of Superman - odcinek Panic in the Sky; a później w 1994 roku w serialu Lois and Clark (odcinek All Shook Up). W odcinku The Deadly Rock (Adventures of Superman) fragment skały Kryptonitu dotarło na Ziemię i zadziałało nie tylko na Supermana, ale również na jego przyjaciela Garry Allen'a. Gdy został wystawiony na jego działanie stał się odporny na pociski z karabinu - jednakże w odcinku nie wyjawiono dlaczego Kryptonit działa na ziemian w ten sposób.
W późniejszym czasie, wiele historii, w których Superman musiał zmierzyć się z nadlatującą asteroidą z kosmosu były najprawdopodobniej inspirowanych właśnie scenariuszem K-Metal From Krypton. Podobne wydarzenia pojawiały się w wielu komiksach, oraz było głównym wątkiem w nie wyprodukowanym filmie z George Reeves'em - Superman and the Secret Planet. Olbrzymie fragmenty odegrały również rolę w Superman Returns - choć sceny te zostały wycięte.
Nie były to jednak jedyne ogromne zmiany w życiu Supermana.
W 'The K-Metal from Krypton' ewoluował również związek między Supermanem, a Lois Lane. Człowiek ze Stali poświęca swój sekret tożsamości, by uratować pannę Lane - a Lois wcale nie jest zadowolona z tego, że Clark robił z niej wariatkę. Ewentualnie jednak dziewczyna wybacza Supermanowi i razem z nim walczy z przestępczością.
Wystarczyły dwa lata, by całe życie Supermana zostało diametralnie zmienione - trójkąt miłosny zakończyłby się wcześniej - nie trwałby aż przez 60 lat.
Całe to wydarzenie byłoby punktem zwrotnym w całej rzeczywistości super-bohaterskich historii. Nie jest to tylko prosta idea, że Superman zdradził swoją podwójną tożsamość Lois. Widać ewidentnie jak Jerry Siegel wielkimi krokami sprawiał, że archetyp super-bohatera ewoluował i musiał radzić sobie z kolejnymi dramatami i ludzkimi przeszkodami, które zmieniły sposób w jaki dojrzewał.
Teraz możemy tylko spekulować co by się stało, gdyby jednak historia 'The K-Metal from Krypton' została wydana. Pewne może być tylko to, że na pewno namieszała by w świecie Supermana i kto wie jak ten bohater wyglądałby dzisiaj. Według historyka komiksowego - Will'a Murray'a - K-Metal miał się pojawił w Superman #8 (1941 rok). W tym czasie Jerry Siegel ożenił się i być może chciał by Człowiek ze Stali jak i on zmienił swoje dotychczasowe życie. Zablokowanie wydrukowania tej historii było pierwszym momentem w dziejach twórców Supermana, gdy zaczynali oni tracić władzę nad swoim wykreowanym bohaterem.