Na Golden Gate pojawia się olbrzymi kosmita, z którym nawet Tytani nie mogą sobie poradzić. Mieszkańcy Metropolis spoglądają na Supermana, który stara się opanować sytuacje. Niestety nie każdy wierzy w to, że powrócił prawdziwy Superman - zdarzały się przecież powroty Człowieka ze Stali i nie za każdym razem okazywało się, że powrócił prawdziwy eS. Obcy na początku ignoruje Supermana, ale gdy ten używa na nim termicznego wzroku, kosmita z uśmiechem zaczyna na niego spoglądać. Mówi, że trafił w miejsce, gdzie jest aż trzech kryptonijczyków - nie może wyjść z podziwu. Kosmita teleportuje Supermana i wielu meta-ludzi na swój statek. W Białym Domu, trwa spotkanie - żołnierze dyskutują, że być może to dobrze, że tajemniczy kosmita zabiera ze sobą meta-ludzi, również złych jak i bohaterów. Nie każdy jednak uważa, że to dobre rozwiązanie - przecież bohaterowie już nie raz uratowali Ziemię i utrata ich z planety mogła by pociągnąć za sobą nieoczekiwane skutki. Na Manhattanie, Firestorm i Nightwing postanawiają podążyć za tajemniczymi statkami kosmicznymi, które wypuścił obcy do schwytania meta-ludzi, zakradają się na jeden z nich, by dostać się do Supermana. Tymczasem Superman jest uwięziony w statku kosmity, nie może się ruszyć - otaczają go setki bohaterów i anty-bohaterów schwytanych przez obcego. Pojawiają się Nightwing i Firestorm - ten drugi od razu traci swoje moce, wchodząc do statku. Nightwing proponuje udać się kanałami wentylacyjnymi, by dotrzeć do Supermana. Człowiek ze Stali nie może się ruszyć. Z całych sil stara się zawołać, któregoś z bohaterów. Odzywa się Skyrocket, oraz inny glos, który Superman rozpoznaje, ale nie za bardzo jest z tego zadowolony. Firestrom i Nightwing docierają do uwięzionych bohaterów, akurat w chwili, gdy grupka z nich (wraz z eSem) uwalniają się. Nie mają jednak mocy, a jedna z uratowanych - Livewire posiada ich resztki. Włączają się alarmy na statku - roboty w kształcie owadów starają się pojmać uwolnionych. Na szczęście uratowani, bez mocy, unikają większego starcia. Livewire, jako jedyna osoba z mocami, łączy się ze światem zewnętrznym (dzięki Nightwing'owi) i informuje cały świat o tym, że są w statku - choć transmisja miała tylko dotrzeć do kwatery głównej JSA. Mr. Terryfic tłumaczy bohaterom, że należy wyłączyć statek od środka, wtedy będzie szansa na ucieczkę. Okazuje się jednak, że jest to samobójcza misja. Cały świat widzi jak Superman postanawia wykonać zadanie. Skacze w olbrzymi reaktor, mając nadzieję że uda mu się odzyskać moce, zanim do niego dotrze.
by xZera
Recenzja
Po całkiem zjadliwej historii "Up, Up And Away!" otrzymaliśmy kolejną, niezbyt ciekawą przygodę Człowieka ze Stali. Nie lubię przygód, w której występuje multum bohaterów, a żaden z nich nie ma większego wkładu w historię. W tym numerze pojawiają się Tytani, Firestorm, Nightwing i jeszcze kilku innych herosów, a te kilkanaście stron komiksu sprawia, że każda z tych postaci jest traktowana po macoszemu. Niby coś się dzieję, ale zlot bohaterów tylko niszczy całą opowieść. Najciekawszym momentem, jedynym plusem historii, jest wymienienie aż trzech kryptonijczyków, będących na Ziemi. Dwójkę znamy, to Superman i Supergirl, ale nie dowiadujemy się, kto jest trzeci. Mała/Wielka tajemnica - to lubię. I na tym plusy historii się kończą, zapowiadano, że po powrocie Supermana, zostanie ukazany świat, który nie wierzy w powrót prawdziwego eSa - był nieobecny przecież przez cały rok. Niestety sposób w jaki to pokazano nie zachwyca. Komiks przeciętny, ale wart przeczytania. Jeżeli ktoś lubi historie napakowane dużą ilością bohaterów, to być może bardziej mu się spodoba.