Kontynuacja z poprzedniego numeru. Profesor Hamilton, który uważa, że zbawi świat, pozbywając się Supermana, zakłada maskę Ruin'a. Człowiek ze Stali stara się wytłumaczyć przeciwnikowi, że zabijając niewinnych ludzi, niczego nie wskóra. Jednak Ruin uważa, że niszcząc tych, którzy zaufali Kal-El'owi pokaże światu, że Supermanowi nie można ufać. Hamilton traktuje Człowieka ze Stali promieniami czerwonego słońca, które powoli, acz skutecznie pozbawiają bohatera swoich mocy. Tymczasem Lupe wahając się przez chwilę, strzela w stronę Pete'a przebranego za Ruin'a by ratować Lane Lang i jej synka Clark'a. Emil jest zadowolony z przebiegu całej sytuacji. Superman resztkami sił odrzuca Hamiltona na ścianę i pędzi na drugi koniec Metropolis, by ratować niewinnego przyjaciela. Kula wystrzelona przez policjantkę prawie dochodzi do celu, gdy Superman dociera na miejsce. I gdyby Leocadio nie zrozumiała, że jest w coś wrabiana, eS nie zdążyłby uratować bliskich. Okazuje się, że Lupe nie celowała w Pete'a, tylko w lufę lasera, która skierowana była w przywiązaną Lanę i jej synka. Zadowolony Superman odwiązuje swoich przyjaciół, a w pomieszczeniu pojawia się Ruin. Człowiek ze Stali każe policjantce wyprowadzić wszystkich z budynku, a sam rozprawia się z Emil'em. Jednak profesor nie daje za wygraną, nadal naświetla eSa czerwonym promieniowaniem, by ten do końca wytracił swoje moce. Lupe strzela w czerwoną soczewkę na zbroi Ruin'a - Superman jeszcze raz prosi ją aby wyprowadziła rodzinę Ross'ów. Emil Hamilton ma jeszcze jednego asa w rękawie. Za uciekającymi wysyła latającą bombę, która po zetknięciu z celem wybuchnie. Chwali się Człowiekowi ze Stali, że to dzięki technologii z jego Fortecy Samotności udało mu się stworzyć tą latającą bombę. Kal-El resztkami sił stara się dogonić unoszącą się w powietrzu bombę, jednak Emil nie daje za wygraną i atakuje eSa. Już przed samą bramą wyjściową, Pete każe wychodzić wszystkim i zamyka drzwi, sam pozostając w środku. Powstrzymuje go Lupe i wypycha wiceprezydenta z budynku, zostając sam na sam z bombą, która eksploduje przed policjantką. Emil jest zafascynowany postawą Leocadio, sam przyznaje, że tego nie przewidział. Na szczęście, dzięki kamizelce kuloodpornej, Lupe nie ginie, a Superman ostatkiem sił łapie Hamiltona i wylatuje z nim na zewnątrz budynku, na światło słoneczne, gdzie jego moce powracają tak szybko, jak zanikły. Człowiek ze Stali niszczy maskę Ruin'a. Emil informuje go, że w zbroi znajduje się ładunek, który za chwilę eksploduje, zabierając ze sobą połowę Metropolis. Hamilton oznajmia, że cały czas są nagrywani przez kamery, jednak bez dźwięku, sam obraz. Tłumaczy Supermanowi, że jedynym możliwym rozwiązaniem jest to aby go zabił, wtedy wszyscy zobaczą, że nie można mu ufać. Ładunek wybuchowy jest podłączony do funkcji życiowych Emila. Jeżeli on umrze, bomba zostanie wyłączona. Człowiek ze Stali znajduje jednak inne rozwiązanie. Z super-szybkością ściąga zbroję z Hamiltona i leci wysoko do góry. Bomba wybucha, a Superman spada na ziemię. Szpital Metropolis. Nieco później. Lupe Leocadio, choć poturbowana, wyjdzie z tego, jak zapewniają lekarze. Superman wychodzi na dach szpitala, a wraz z nim Lana Lang i Pete Ross. Przyjaciele oznajmiają, że tajemnica jego prawdziwej tożsamości pozostanie między nimi. Pete pyta się eSa, jak szybko jego imię zostanie oczyszczone. Clark zapewnia, że bardzo szybko i odchodzi. Widzimy kolejne wydanie gazety Daily Planet. Na pierwsze stronie widnieje artykuł: "Superman odkrywa prawdziwą tożsamość Ruin'a. Wiceprezydent Pete Ross oczyszczony z zarzutów".