Smallville. Lata temu. Thomas i Martha Wayne podróżują przez Kansas i rozmawiają o imieniu dla swojego syna, który wkrótce ma się urodzić. Nagle z nieba spada tajemniczy meteoryt, a ciekawski Thomas postanawia doknąć tajemniczego urządzenia znajdującego się w środku...
Smallville. Teraźniejszość. Superman z pomocą Ligi Sprawiedliwości naprawia szkody wyrządzone w miasteczku, gdy do Człowieka ze Stali podchodzi mały chłopiec z rodzicami. Wręcza mu dziwne urządzenie znalezione na polu. W tym samym czasie Batman otrzymuje informacje, że coś niedobrego dzieje się w jego Jaskini Nietoperza. Postanawia jak najszybciej udać się do Gotham. Zastaje tam miasto zaatakowane przez dziwnego robota, zbudowanego z... Jaskini Nietoperza. W ostatniej chwili pojawia się Superman, który wydobywa 'serce' robota i zauważa, że oparte jest na kryptonijskiej technologii. Człowiek ze Stali i Batman razem dotykają urządzenia i doznają wizji...
Thomas Wayne jest na Kryptonie. Dzięki urządzeniu z meteorytu znalazł się na całkowicie obcym świecie. Na szczęście, przed zatrzymaniem miejscowych policjantów ratuje go Jor-El... Dwóch ojców rozmawia o swoich światach i synach, którzy już niedługo im się urodzą. Jor-El przyznaje, że wysyła swojego syna na Ziemię, gdyż uważa, że na tej planecie może dużo zdziałać, a ludzie którzy zamieszkają Ziemię mają jeszcze szanse na zbawienie. Thomas żegna się i znika z Kryptona, wracając tam, gdzie spadł meteoryt.
Superman i Batman budzą się ze wspólnego snu. Nikt nie chce publicznie mówić o tym co widzieli, ale postanawiają porozmawiać na osobności. W tym celu udają sie najpierw do Jaskini Nietoperza. Tam zostają zaatakowani przez wszystkich swoich największych wrogów... Batman stara się przekonać przyjaciela, że są to tylko fantomy, które tak naprawdę nie istnieją. Dwójka bohaterów wspólnymi siłami rozwiewa duchy i odnajduje kolejny fragment technologii Kryptona w jednym z nich.
Nieco później Superman i Batman spotykają się ponownie. Wiedzą już, że ich ojcowie spoktali się w przeszłości. Cieszą się z tej wiedzy i choć tak wiele ich róźni, dochodzą do wniosku, że są prawie jak bracia. Oboje są zadowoleni z tej sytuacji i choć jeden walczy w blasku dnia, a drugi ukrywa się w nocy, razem tworzą wspaniały zespół.