Tyr: Look. Like I said, gentelmen... life is returning.
Streszczenie
Zielone Latarnie proszą o rozmowę z Kal-Elem. Hal opowiada, że Strażnicy na Oa chcą, by zbadano co się dzieje na nowej planecie. Pojawia się Generał Zod, który od razu zostaje rozpoznany przez Jordana. Tym razem to Superman potwierdza, że Zod się zmienił, mając swoje miejsce we wszechświecie. Generał by udowodnić, że jest pokojowo nastawiony poleca Tyrowi, by oprowadził Zielone Latarnie po Nowym Kryptonie.
Bohaterowie podróżują przez większy fragment planety bo zobaczyć, jak Nowy Krypton powoli rozkwita. Tyr opowiada o frakcjach na planecie, jak i o powracającej roślinności i zwierzętach, które powoli są wypuszczane na planetę. Obecny wraz z Tyrem i Zielonymi Latarniami Kal jest szczęśliwy i zadowolony, że jego naród tak szybko się rozwija.
Nieco później Zod zwołuje swoich generałów. Każdemu zleca zadanie schwytania uciekinierów ze Strefy Mroku. Drużyna Kal-El dostaje specjalne zadanie, schwytania najgroźniejszego z łotrów. Prosi by dołączyli do nich Latarnicy, którzy zobaczą jak Krypton traktuje wrogów.
W tym samym czasie Hal Jordan z przyjaciółmi przelatuje przez miasto, widzą, że kryptonijczycy budują potężne statki bojowe. Tyr tłumaczy, że to nic takiego. Bohaterowie wspólnie z Supermanem ruszają by złapać łotra ze Strefy Mroku.
Val-Ty niszczy wszystko co spotka na drodze, ale zbliżają się do niego Zielone Latarnie i Superman ze swoją drużyną. Gdy zaczynają walkę, Zod rozkazuje pułkownikowi Nar, by zabiła Val-Ty'a. Oczywiście Kal to słyszy, ale ufa swoim ludziom.
Dzięki pistoletom emitującym promieniowanie czerwonego słońca udaje się powstrzymać Vala, a Nar przeciwstawia się Zodowi i nie zabija łotra. Kal jest zadowolony.
Zielone Latarnie chcą zabrać jeńca ze sobą, gdyż jest on odpowiedzialny za śmierć jednego z nich, zanim trafił do Phantom Zone. Zod nie zgadza się i Jordan musi ustąpić. Generał obiecuje, że nic złego nie stanie się Valowi. Zielone Latarnie postanawiają opuścić Nowy Krypton.
Po przesłuchaniu Val-Ty'a, generał Zod rozkazuje skuć Kal-Ela i pułkownika Nar, oskarżając ich o zdradę stanu i nie wykonanie rozkazu.
by xZera
Superman: World of New Krypton #4
Superman: World of New Krypton #4
Superman: World of New Krypton #4
Recenzja
Tym razem znowu dostajemy w ręce komiks, który nadal zachwyca graficznie. Najbardziej jestem zadowolony z tego, że scenariusz również trzyma się kupy i tak jak w miesięcznikach o Supermanie (bez Supermana) i tutaj pojawiają się nawiązania do bieżących wydarzeń na Ziemi. Po czterech numerach jestem zadowolony z serii i nie mogę doczekać się na kolejny numer.
Logicznym działaniem Oa i Zielonych Latarni było wysłanie na Nowy Krypton swoich Latarników, by sprawdzić jak funkcjonuje nowa planeta. Dla czytelnika była to również okazja, by dowiedzieć się nieco więcej o Kandorze i jego mieszkańcach. Nowa roślinność i ekosystem planety zachwycił również Supermana, choć był to jedynie poboczny, acz potrzebny wątek. Widzimy, że większość kryptonijczyków chce po prostu zacząć nowe życie i brać pełnymi garściami ze swojej wolności.
Cieszy również zachowanie Zoda w stosunku do Kal-Ela i Zielonych Latarni. Jest to przywódca, który ma już plan, owiany na razie tajemnicą, ale potrafi przywitać gości z otwartymi ramionami, choć każdy z nas wie, że jest to fałszywe i obłudne. Łatwo zauważyć, że żołnierze Zoda na coś się szykują. Generał zbroi swoją armię, nie tylko tworząc broń przeciwko kryptonijczykom, ale również budując statki kosmiczne. Postać rozwija się i z pałającego rządzą zemsty szaleńca dostajemy bardzo wyrafinowanego przywódcę, który najpierw wszystko przemyśli i dopiero później zacznie działać. Bardzo dobre zagranie, sprawiające, że Zod stał się bardzo ciekawą postacią, przesuwając Alurę na dalszy plan.
Standardowe, zaskakujące zakończenie numeru sprawia, że chce się już przeczytać kolejny. Superman zostaje zakuty w kajdany, za nie wykonanie rozkazu swojego generała. Czy i tym razem uda mu się wybrnąć z tej nieprzyjemnej sytuacji? Przekonamy się dopiero za miesiąc.