Lois i Clark są oprowadzani przez pana Lydecker'a po zakładzie zajmującym się przetwarzaniem chemikaliów. Podobno sposób, w jaki to tutaj robią jest bezpieczny. Lois jednak nie do końca w to wierzy. Kiedy Clark opiera się o barierkę nad potężnym silosem wypełnionym po brzegi dziwną substancją, ta pęka i Kent wpada do środka. Szybko go jednak wyciągają. Okazuje się, że w momencie, kiedy jego ciało zetknęło się z tą dziwną cieczą ożyły w niej jakieś mikrokomórki, które kiedyś tworzyły potężny organizm o nazwie Chemo.
Przed Kryzysem na Nieskończonych Ziemiach, Chemo spustoszył wiele miast. Został jednak pokonany i przez długi czas nie potrafił wrócić do życia. Dopiero kontakt z komórkami Supermana zadziałał wystarczająco mocno.
Tymczasem w Super Naukowym Kompleksie Laboratoryjnym niedaleko Metropolis, Tin, jeden z Metalowych Ludzi. Istot stworzonych przez Dr Magnusa odwiedza swojego stwórcę na dziewiątym poziomie laboratorium. Profesor nie jest zbyt rozmowny. Kiedy dołącza do nich Platiunum, jedyna kobieta w składzie Metalowców, która na dodatek jest zakochana w Dr ten wybucha gniewem i zamyka się za drzwiami, za którymi nie wolno im być. To uraża Tinę, która szybko wybiega z laboratorium a później z całego kompleksu. Widzą to jej bracia, inni Metalowi Ludzie a o powodzie tego zachowania informuje ich Tin, który wrócił razem z nią. Kiedy jeden z nich dochodzi do wniosku, że Dr coś przed nimi ukrywa i proponuje rozpocząć małe dochodzenie w tej sprawie, kontemplacje przerywa im huk z zewnątrz.
Kiedy wychodzą poza budynek dostrzegają, że potężna Supermano-kształtna istota złapała Tinę. To Chemo. Odrodził się, krzyczy Iron i rzuca się na niego przemieniając się w ostry szpikulec. Wie, że jak uda mu się przebić jego plastikową powłokę to będą w stanie go pokonać. Lecz istota te przejęła nie tylko wygląd Supermana, ale także jego moc. Razem z zakładniczką odlatuje a w pościg za nim ruszają Metalowi Ludzie.
Superman jest zaskoczony, kiedy mija go jego gigantyczny sobowtór. Tina widząc go woła o pomoc a ten natychmiast rusza do akcji. Uderza Chemo w głowę, a ten wypuszcza kobietę z ręki, którą łapią jej bracia. Chemo jednak nie chce zrezygnować i rusza na nich z wyraźnie rozgniewaną miną. Metalowi Ludzie pod dowództwem Golda przeobrażają się istotę rozmiarów Chemo i rozpoczyna się walka gigantów, której przygląda się Superman.
Jednak zespół ten nie jest zgrany a wytrzymałość ich przeciwnika sprawia, że Mercury postanawia się odłączyć i sam ruszyć do ataku. To sprawia, że gigantyczny metalowy człowiek stracił równowagę i się przewrócił. Superman po przejrzeniu swoim super wzrokiem struktury Chemo wpada na pomysł, że jedynym sposobem, aby go osłabić jest pozbawienie go dostępu do światła słonecznego. Tin rozłącza się i sam przykrywa go swoim ciałem. Chemo traci wygląd Supermana i wraca do swojej pierwotnej formy. Po chwili jednak Tin nie wytrzymuje i Chemo rozsadza go na małe kawałeczki.
Pozostali Metalowi Ludzie postanawiają uformować nad nim ogromny namiot, aby w ten sposób pozbawić go dostępu do światła. Superman swoim wzrokiem termicznym przedziurawia skórę Chemo a z środka wylatuje gaz, który eS zamraża i jednym ciosem rozwala na miliony kawałeczków. Dziękuje Metalowcom i odlatuje, ci natomiast udają się do Dr Magnusa, którego proszą o pomoc w odbudowaniu Tina, który podczas walki rozsypał się na tysiące kawałeczków. Ten jednak odmawia, gdyż uważa, że będzie to odpowiednia kara dla nich za to, że go nie posłuchali i opuścili laboratorium.