Człowiek ze Stali próbuje uratować pasażerów olbrzymiego Jambojeta, któremu dwie minuty po starcie eksplodowały oba silniki. Samolot niestety leci zbyt szybko, aby to zadanie mogło się udać bez problemów. Superman staje przed ciężkim wyborem. Poświęcić setkę, aby uratować tysiące. Postanawia, że nikt nie zginie dopóki on tak nie będzie chciał. Z całej siły spycha samolot nad wodę, gdzie będzie mógł go swobodnie osadzić. Kiedy to się udaje a straż przybrzeżna przybywa z pomocą Superman odlatuje.
Czuje się trochę zmęczony i postanawia odpocząć, lecz kiedy dolatuje do swojego mieszkania, ktoś puka do drzwi Okazuje się, że to Cat Grant, która wyciąga Clarka na weekend za miasto. Tam rozmawiają o różnych sprawach i niemalże dochodzi po między nimi do czegoś poważnego.
Na kolacji Cat widzi w telewizorze wiadomości. Pada nazwisko "Morgan" i Cat natychmiast wpada w płacz. Clark pyta się, o co chodzi, a ta wyjaśnia mu, że Morgan to ojciec jej dziecka, do którego ona decyzją sądu nie ma dostępu. Clarkowi żal się zrobiło swojej przyjaciółki i jako Superman postanowił wziąć sprawy w swoje ręce.
Tymczasem Zahara, żona Prana, który próbował kilka tygodni wcześniej wejść do umysłu Supermana szykuje zemstę za śmierć swojego męża. Krąg nie może już dłużej czekać w ukryciu. Nadszedł czas, aby się ujawnić. Do wykonania zadania, czyli zabicia Supermana zgłasza się Concussion, potężny fioletowy osobnik.
Superman przybywa do mieszkania Joe Morgana. Mężczyzna jest zaskoczony tą wizytą, lecz zaprasza go do środka. Kiedy eS wspomina o Cat, Joe, każe swojemu małemu synowi Adamowi iść do swojego pokoju. Superman stara się przekonać Morgana, że Cat powinna się zobaczyć z synem, lecz ten się nie zgadza, gdyż twierdzi, że ona sama wybrała taką drogę jaką podążyła. Kiedy Superman zaczyna powątpiewać, czy aby na pewno zrobił dobrze przychodząc tutaj, do mieszkania przez okno wpada Concussion z podjętym wcześniej zamiarem.
Wywiązuje się walka między nim a Supermanem. Niestety zbyt blisko jest Joe, który dostaje się w sam środek pojedyku. Pada na ziemię trzymając się za klakę piersiową. Superman widząc to chce go zabrać do szpitala, lecz jego przeciwnik nie przestaje atakować. eS przechodzi do kontrofensywy i wyrzuca Concussiona za budynek. Teraz, kiedy ma wolną przestrzeń może szybko pozbyć się go i pomóc Joe'mu. Niestety mimo potężnych ciosów, jakie zadaje swojemu przeciwnikowi ten nie chce się poddać. Dopiero, kiedy Superman nieprzerwanie atakuje, Concussion pada nieprzytomny na ziemię.
Clark odstawia go do specjalnego więzienia i wraca do domu Morgana. Tam jego syna Adam odmówił pomocy Supermana i kazał mu się wynosić. eS dostrzegł, że ten się go boi. Postanawia, więc wezwać pomoc przez telefon. W szpitalu Cat otrzymuje swoją szansę na spotkanie z synem.
Superman stojąc na dachu budynku zastanawia się, czy słusznie postąpił przybywając do Morgana w sprawie, która go nie dotyczyła. Zaczyna sobie zadawać pytania, których długo próbował unikać. Kim jest? Supermanem czy Clarkiem Kentem?