Zima nawiedziła Metropolis. Na jednym z ośnieżonych mostów Superman zatrzymuje opryszków, który samochodem uciekali przed Batmanem.
Gdzieś w bliżej nieokreślonym miejscu na Ziemi rozciąga się wspaniały pałac należący do dr Stratosa. Uważa się on za boga na ziemi, gdyż został znaleziony u podnóża Olimpu. Stratos zabija swojego pracownika, za to, że ten go zawiódł i nie wykonał zadania po jego myśli. Kiedy w nocy próbuje go zabić jedna z jego kobiet nagle przez okno wpada śnieżyca i niedoszła zabójczyni kończy swój żywot zamrożona na sopel.
Tymczasem w Metropolis w toalecie Daily Planet dochodzi do sprzeczki pomiędzy Cat Grant i Lois Lane. Obie panie nie mogą dojść do porozumienia, mimo że Cat stara się załagodzić spór. Lois wychodzi wściekła i po drodze opiernicza jeszcze Clarka, który nie ma pojęcia, co jej jest. Cat podchodzi do niego i zabiera go na lunch. W tym momencie zaczyna się potężna śnieżyca.
W Białym Domu do pokoju prezydenta wpada przez dach potężna bryła lodu. Po chwili otrzymuje on telefon od Gorbacheva, który zamartwia się o stan satelity USA, gdyż w Moskwie również pogoda zwariowała. Prezydent otrzymuje drugi telefon. To Stratos, który dzwoni z informacją, że to dopiero początek i, że będzie gorzej. Prezydent nie ma wyboru i musi powiadomić Supermana.
Ten natychmiast rusza do Londynu. Kiedy Stratos to widzi ustawia swoją satelitę, która kontroluje pogodę, aby zniszczyć Człowieka ze Stali. Po długim pojedynku z pogodą, która miała miejsce w Londynie, Paryżu, Egipcie i Maroko, eS odkrywa, że Stratos posługuje się specjalną satelitą. Odnajduje ją a dzięki temu odnajduje również siedzibę doktora. Ten strzela do niego z piorunów, lecz Superman wlatuje do pomieszczenia, w którym przebywa szaleniec. Piorun uderza w niego, lecz nie jest on w stanie pochłonąć całej energii i dr zostaje porażony, po czym wypada przez dziurę w ścianie. Superman rzuca się za nim, lecz niestety w morzu nie jest wstanie znaleźć jego ciała. Dochodzi do wniosku, że jego ciało w skutek uderzenia z takiej wysokości w wodę rozprysło się w proch.
Kilka dni później z wody wyłania się dziwna istota. Okazuje się, że to Stratos, który poprzysiągł zemstę Supermanowi.