Jimmy i Miko są przesłuchiwani przez policję. Nie zmienia to jednak faktu że obojgu nie są znane żadne fakty na temat zniknięcia Heather Kelley podczas walki Supermana z lodowym kosmitą (patrz Superman #3). W pokoju obok Superman również jest przesłuchiwany. Przerywa to jednak sama Kelley, która w TV nadaje swój program. Twierdzi że nie pamięta nic z wczorajszego dnia, jednak oskarża Supermana o próbę zabicia jej. Za chwilę do pokoju wpadają policjanci (z polecenia burmistrza) i każą wypuścić Supermana. Heros wychodzi z budynku i odlatuje, unikając pytań dziennikarzy, następnie przebiera się w cywilne ubrania, i odbiera telefon od Lois. Ta jest na niego zła, że okłamywał ją. Kent cierpi ostatnio na zaniki pamięci i sam nie wie do końca jak je wyjaśnić. Możliwe że wiedzą to dwie istoty z czerwony oczami, które stoją za rogiem...
Nieco później, Clark przygląda się zza kulis programowi McCoy'a, w którym oprócz Heather biorą udział Jimmy i Miko. Kelley nie wie, w jaki sposób w jednej chwili nagrywała reportaż w Hob's Bay, po którym ocknęła się w swoim biurze. Prowadzący pyta się jednak gdzie w tym czasie znajdował się Clark Kent. Heather staje w obronie kolegi i tłumaczy, że to był jej reportaż i Kent nie miał obowiązku w nim uczestniczyć. Później w nocy, dwóch funkcjonariuszy policji odnajduje McLauchlina oraz bezdomnego, który pomógł mu uciec ze szpitala. Obaj posługują się nieznanym językiem (a właściwie znanym z poprzednich numerów). Policjanci nie zdążają nawet wezwać posiłków, bo zostają natychmiast zaatakowani.
Superman zostaje przeniesiony do ruin swojego dawnego mieszkania, gdzie stają przed nim kosmici z którymi wcześniej walczył. Dowiadujemy się, że celem dla którego zostały stworzone to wyeliminowanie z przyrody tego co nie jest do niej przystosowane. Superman nie słucha ich monologu, i atakuje. Kiedy myśli że wygrał, atakuje go plaga mechanicznych owadów, które rozpoczynają proces 'zaszczepienia'. Kiedy Heros pyta się kto ich przysłał, oni odpowiadają że On.
by darkside
Superman #4
Superman #4
Superman #4
Superman #4
Recenzja
Czwarty numer nie różni się niczym szczególnym od trzech poprzednich. Dalej akcja jest liniowa, a fabuła wydaje się posuwać do przodu, dosłownie minimalnie. Na początku widzimy powrót Heather Kelley, trochę monotonnych dialogów, a później kolejni ludzie zarażeni dziwnym, kosmicznym językiem. Na koniec Superman spotyka kosmitów w ruinach swojego starego mieszkania. Dostajemy porcje złowieszczego monologu, po czym Superman ich atakuje. Naprawdę nie wiem jak mam recenzować te komiksy, skoro nie ma w nich nic ciekawego? Dlatego właśnie, dopóki scenarzysta się nie zmieni, będę zmuszony raczyć was króciutkimi notkami. Oby to się szybko zmieniło.